|
Czego w sobie najbardziej nie lubicie?
|
| Laurion |
Dodany dnia 29-01-2010 00:07
|

Podcinacz żył

Postów: 735
Data rejestracji: 30.05.09
|
Ludzka natura i prawa dżungli
Wolę by nienawidzono mnie za to kim jestem niż kochano za to że udaję kogoś lepszego |
| |
|
|
| ASchanty |
Dodany dnia 29-01-2010 01:04
|
Smutny od zawsze

Postów: 156
Data rejestracji: 02.01.10
|
^^czasami trzeba zawalczyć o swoją pozycję
Samotność, którą się szczyciłam, byłą parą skrzydeł,
Dzięki którym uciekałam od bezwartościowych snów.
Przebojowość, którą dumnie nazywałam 'BUNTEM'
Nie było wolności, niczego poza tym światłem. |
| |
|
|
| Laurion |
Dodany dnia 29-01-2010 01:05
|

Podcinacz żył

Postów: 735
Data rejestracji: 30.05.09
|
niektórzy stale o nią walczą. . .
Wolę by nienawidzono mnie za to kim jestem niż kochano za to że udaję kogoś lepszego |
| |
|
|
| ASchanty |
Dodany dnia 29-01-2010 12:27
|
Smutny od zawsze

Postów: 156
Data rejestracji: 02.01.10
|
wiem, czasami to jest trudne.
Samotność, którą się szczyciłam, byłą parą skrzydeł,
Dzięki którym uciekałam od bezwartościowych snów.
Przebojowość, którą dumnie nazywałam 'BUNTEM'
Nie było wolności, niczego poza tym światłem. |
| |
|
|
| pablop89 |
Dodany dnia 29-01-2010 16:20
|
Podcinacz żył

Postów: 501
Data rejestracji: 21.04.09
|
A co na tym świecie jest łatwe???
Bo nie ma we mnie nic i nic nie jestem wart
A czerwień mojej krwi to tylko jakiś żart... |
| |
|
|
| ASchanty |
Dodany dnia 29-01-2010 19:47
|
Smutny od zawsze

Postów: 156
Data rejestracji: 02.01.10
|
łatwo stracić nadzieję, wiarę w siebie, załamać się i odciąć od świata...bardzo łatwo
Samotność, którą się szczyciłam, byłą parą skrzydeł,
Dzięki którym uciekałam od bezwartościowych snów.
Przebojowość, którą dumnie nazywałam 'BUNTEM'
Nie było wolności, niczego poza tym światłem. |
| |
|
|
| ASchanty |
Dodany dnia 29-01-2010 20:18
|
Smutny od zawsze

Postów: 156
Data rejestracji: 02.01.10
|
ja też często myślę, że straciłam już wszystko.ale jest jeszcze kilka rzeczy, przez które nie mogę się zabić, dzięki którym mogę żyć
Samotność, którą się szczyciłam, byłą parą skrzydeł,
Dzięki którym uciekałam od bezwartościowych snów.
Przebojowość, którą dumnie nazywałam 'BUNTEM'
Nie było wolności, niczego poza tym światłem. |
| |
|
|
| ASchanty |
Dodany dnia 29-01-2010 22:14
|
Smutny od zawsze

Postów: 156
Data rejestracji: 02.01.10
|
one są zmienne. zależy, kto mi dopiecze. czasami te rzeczy, które powstrzymują mnie przed śmiercią, innym razem same każą mi skończyć życie ;(
Samotność, którą się szczyciłam, byłą parą skrzydeł,
Dzięki którym uciekałam od bezwartościowych snów.
Przebojowość, którą dumnie nazywałam 'BUNTEM'
Nie było wolności, niczego poza tym światłem. |
| |
|
|
| Podobna Do Cienia |
Dodany dnia 30-01-2010 15:45
|

Podcinacz żył

Postów: 510
Data rejestracji: 17.10.09
|
Ja ostatni chciałam sobie poderżnąc gardło, ale nie zrobiłam tego. Sumienie mi nie pozwoliło.
"I have sold My Soul, and now The Devil's laughing!" |
| |
|
|
| Mari |
Dodany dnia 22-02-2010 21:45
|
Załamany

Postów: 11
Data rejestracji: 22.02.10
|
chciałam sobie poderżnąc gardło
Ostre słowa.. Jak chciałaś to zrobić? Bo to chyba nie jest takie łatwe jak podcięcie żył
Edytowane przez Mari dnia 22-02-2010 21:48
The heat that touched my cheeks
is very nostalgically sweet
The shadow I saw in a dim loophole
A warm-colored dream |
| |
|
|
| zepsuta |
Dodany dnia 22-02-2010 22:02
|
Początkujący samotnik

Postów: 8
Data rejestracji: 22.02.10
|
MAsz fantazje ,,poderżnąć sobie gardło''. A co do sumienia to ludzie to jeszcze mają? |
| |
|
|
| Laurion |
Dodany dnia 26-02-2010 15:00
|

Podcinacz żył

Postów: 735
Data rejestracji: 30.05.09
|
wątpie cczasem . .
Wolę by nienawidzono mnie za to kim jestem niż kochano za to że udaję kogoś lepszego |
| |
|
|
| smutny_aniolek |
Dodany dnia 26-02-2010 19:26
|
Załamany

Postów: 33
Data rejestracji: 26.02.10
|
najbardziej w sobie nielubię , po prostu siebie , i mojej nadziei , zawsze sobie obiecuje że będzie lepiej , a jest inaczej . ;((
ehh ...
' robię co chcę , czuję co chcę , i nikt niech nie mówi że robię źle . ' |
| |
|
|
| zepsuta |
Dodany dnia 26-02-2010 21:21
|
Początkujący samotnik

Postów: 8
Data rejestracji: 22.02.10
|
nadzieja można sie na niej nieźle przejechać,dlatego trzeba wierzyć wiara czyni cuda |
| |
|
|
| smutny_aniolek |
Dodany dnia 26-02-2010 22:18
|
Załamany

Postów: 33
Data rejestracji: 26.02.10
|
heh masz rację zepsuta , nadzieja potrafi skopać tyłek . ;|
' robię co chcę , czuję co chcę , i nikt niech nie mówi że robię źle . ' |
| |
|
|
| Podobna Do Cienia |
Dodany dnia 26-02-2010 23:45
|

Podcinacz żył

Postów: 510
Data rejestracji: 17.10.09
|
Jak chciałam to zrobic..? Normalnie, wziełam nóż, przytknełam sobie do gardła, szarpnełam. Za wolno.. Za lekko. pare razy zmieniłam nóż.. ale to nic nie dało. Były za tępe, ja za słaba. Sumienie? Wiesz, staram się patrzeć optymistycznie na świat, bo taka sie już urodziłam. Od urodzenia byłam radosna, teraz to tylko usneło, ale to jest własnie ta moja blokada, dzięki której zyję. Czy to trudniejsze od podciecia zył? Wiesz co, gdy pierwszy raz próbowałam z gardłem, musze powiedziec, ze poszło mi to szybciej niż z pierwszym nacieciem na ręce... ale mój stan na poczatku, a z tamtego dnia był nieporównywalny...
"I have sold My Soul, and now The Devil's laughing!" |
| |
|
|
| angel-of-death |
Dodany dnia 28-02-2010 11:20
|
Smutny od zawsze

Postów: 88
Data rejestracji: 27.02.10
|
Ja w sobie nie cierpię... po prostu siebie:
1. Tego, że się urodziłam
2. Tego, że nadal żyję
... po prostu czuję do siebie obrzydzenie... |
| |
|
|
| Podobna Do Cienia |
Dodany dnia 28-02-2010 12:33
|

Podcinacz żył

Postów: 510
Data rejestracji: 17.10.09
|
Obrzydzenie do samego siebie... to musi być okropne uczucie...
"I have sold My Soul, and now The Devil's laughing!" |
| |
|
|
| angel-of-death |
Dodany dnia 28-02-2010 16:04
|
Smutny od zawsze

Postów: 88
Data rejestracji: 27.02.10
|
Tak... przyzwyczaiłam się... |
| |
|
|
| Podobna Do Cienia |
Dodany dnia 28-02-2010 22:34
|

Podcinacz żył

Postów: 510
Data rejestracji: 17.10.09
|
Brrr.. brzmi to zimno. Przyzwyczaić się do obrzydzenia do samego siebie... Heh, chociaz co ja tam się dziwię.. sama nie raz tak mam... ale nie cały czas. Ja częściej zywię obrzydzenie do innych, niz do siebie. No ale to też zalezy od mojego alter-ego.
"I have sold My Soul, and now The Devil's laughing!" |
| |
|